Super Street Fighter IV to kolejna odsłona bijatyk Capcomu. W zasadzie jest to rozszerzenie do znanego i lubianego Street Fighter IV. Gwarantuje jednak nową porcję wrażeń. Przede wszystkim wprowadzono aż dziesięciu kolejnych zawodników. Ósemka z nich to bohaterowie powracający z poprzednich części, zaś dwójka to kompletnie nowi wojownicy. Do tych pierwszych zaliczają się T.Hawk i DeeJay, którzy powrócili z dawnego Super Street Fighter II. Dalej mamy Adona, mini-bossa z pierwszej odsłony Street Fightera.
W ramach smaczku pojawiają się też Cody i Guy, dwaj panowie z gry Final Fight. Ze Street Fightera III dochodzą natomiast bokser Dudlej, ninja Ibuki i karateka Makoto. Oprócz tego są także i wspomniane już nowe postacie. To Juri i Hakan. Juri używa stylu taekwondo i jest złą postacią, na usługach organizacji S.I.N.. Hakan zaś to turecki zapaśnik, który poszukuje idealnej oliwy do walki. Pojawią się oczywiście także i nowe areny walki, w tym całkiem urocza „Solar Eclipse”, gdzie w sercu Afryki po polu bitwy radośnie paradują hipopotamy i flamingi.
Wizualnie Super Street Fighter IV przedstawia się olśniewająco. Postacie wykonane są w technice cel-shadingowej, ich animacja jest wręcz doskonała. Muzycznie nadal towarzyszą nam najpopularniejsze motywy z całej serii.
